banner
writings

Dreszcz struny zegarowej

(29 IX 2009)

W wilgotnym zmierzchu gdzie włosy miękną od zimna
Dystrykty września dmą akwarelą
Gdy rozpięci na cytrach codzienności
Rozstrojeni od uderzeń ambicji
Łatamy swój słuch
Chcąc jeszcze półgłosu
Obcasów stawianych kroków
Na dojrzałych placach budowy
Gdzie mury rosną w naskórek i szyby
Piastując nowy życiorys
Maszeruję śladem stóp bez podkucia
Szukam Mnemozyny w zamkniętych witrynach Wiosny